Wierz w nową pracę, a nie w odmowę – samospełniające się proroctwo bezrobotnych

Najgorsze przytrafia się rzadziej, gdy czekamy na najlepsze. A na co Ty czekasz, gdy wysyłasz CV? Na co czekasz, gdy rekruter zaprasza Cię na rozmowę? Nastawienie naprawdę ma wielkie znaczenie i Twoje i rekrutera. Zobacz jak w rekrutacji działa efekt Rosenthala i spełniającego się proroctwa i jak możesz zwiększyć swoje szanse!

  • Jutro mam spotkanie rekrutacyjne, ale pewnie i tak nie dostanę tej pracy.
  • Moja koleżanka szukała pracy pół roku, mnie też to czeka.
  • Rekruter ma kamienną twarz, myślę, że jest źle nastawiony.

Stwierdzenie, że złe myśli przyciągają złe sytuacje, to nie jest żadne magiczne tratata.
Już Robert Merton ponad pół wieku temu zorientował się, że początkowo fałszywy opis sytuacji prowokuje do konkretnych zachowań, a te zwiększają prawdopodobieństwo, by fałszywe sądy stały się rzeczywistością. Zobacz rozpisany przykład z góry:

Myślisz, że rekruter jest źle nastawiony -> zachowujesz się w sposób zdystansowany i nieprzyjemny -> Rekruter źle się w stosunku do ciebie nastawia.

Ten mechanizm został nazwany samospełniającą się przepowiednią lub samospełniającym się proroctwem. Dlatego dobrze jest myśleć o swoich rekrutacjach dobrze 🙂

Kolejne badania potwierdziły to, co już podejrzewano. Samospełniająca się przepowiednia może mieć olbrzymi wpływ na ocenianie innych.

Psycholog Robert Rosenthal i nauczycielka Lenore Jacobson sprawdzili, za pomocą testów inteligencji, poziom inteligencji dzieci rozpoczynających naukę w szkole podstawowej. Poinformowali nauczycieli, że na tej podstawie wybrali 20% uczniów, którzy wykażą w ciągu najbliższego roku ponadprzeciętny rozwój intelektualny. Po 8 miesiącach, wskazane dzieci, faktycznie uzyskały istotnie wyższy wzrost ilorazu inteligencji, a nauczyciele opisywali je jako bardziej atrakcyjne, interesujące i szczęśliwe. Co w tym ciekawego? Tak naprawdę badacze wcale nie wskazali im 20% najlepszych uczniów, tylko… nazwiska wylosowane z kapelusza. Celowo wprowadzając w błąd nauczycieli, uczniów, a także ich rodziców.

Jak więc to możliwe, że wskazani uczniowie faktycznie lepiej niż ich rówieśnicy wypadli w testach i byli lepiej oceniani przez nauczycieli?

Nauczyciele zaczęli poświęcać im więcej uwagi, czasu i zainteresowania. Pewnie też lepiej reagowali na pomyłki dzieci, bo przecież były to tylko chwilowe niepowodzenia, wybitnie rokujących uczniów. Ten efekt, w którym nadana etykieta staje się prawdziwa jest nazywany Efektem Rosenthala lub Pigmaliona.

Do czego przyda Ci się ta wiedza? Podobnie, jak nauczyciele w eksperymencie Rosenthala, tak rekruterzy oceniają wstępną „jakość” kandydata przed jego przyjściem na podstawie przesłanego CV i treści maila. Czasem już na etapie selekcji CV stwierdzają – „to jest mój kandydat, dzięki niemu zamknę rekrutację”. Taki kandydat dostaje więcej czasu, żeby się zaprezentować, jego wypowiedzi są lepiej oceniane, rekruterzy częściej dopowiadają za kandydata, lub samym pytaniem sugerują poprawną odpowiedź. Właśnie dlatego opłaca się przygotować CV najlepszego kandydata, bo jego moc działa dłużej, niż tylko przy wstępnej selekcji.

To jak, patrząc na swoje CV myślisz aż chce się mnie zatrudnić, taki szał, dam sobie radę i znajdę nową pracę?

Twoje szukanie pracy nie daje efektów?

Mamy coś, co Ci pomoże!

Zobacz nasz kurs ONLINE
Jak szybko zdobyć nową pracę cz.1
i opinię kandydatów, którzy dzięki nam znaleźli pracę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry