Pytania o wady i niepowodzenia – dlaczego na rekrutacjach pojawia się 90% pracoholików

Czy podczas rozmowy rekruter zapytał Cię kiedyś o wady lub niepowodzenia? Rok temu, w naszym badaniu kandydatów, 27 proc. z ponad 500 osób przyznało, że ma problem z odpowiedzią na to pytanie. Co ważne, każdy mógł wskazać tylko jedno najtrudniejsze pytanie zadawane przez rekruterów. To o wady i niepowodzenia trafiło na listę 3 najtrudniejszych pytań rekrutacyjnych, które jednocześnie jest jednym z częściej zadawanych. Czas by Goryl rozwiał wszelkie wątpliwości 🙂

Pomagając Wam dobrze wypaść w pytaniu o wady i niepowodzenia opiszę dwa najważniejsze aspekty, na których warto się skupić. Pierwszy, dlaczego rekruter je zadaje, bo to zwykle klucz do dobrej odpowiedzi i drugi, na czym się skupić, żeby odpowiedź zwiększała szanse na nową pracę.

Muszę też przyznać, że nie jestem fanem pytania o wady, to o niepowodzenia ma dużo większy sens. Ale, gdyby rekruterzy stosowali tylko te rzeczy, których Goryl jest fanem, świat byłby milszy, ludzie mniej sfrustrowani, a zagubione maile z odpowiedziami po rekrutacjach zawsze docierałaby do adresatów. Kiedyś będę krzewił słowo wśród rekruterów, ale zanim to się wydarzy, nauczę was, jak odpowiadać na pytania, których nie pochwalam 🙂

Do brzegu! Celem pytania o wady jest sprawdzenie, czy kandydat stosuje nadmierną autoprezentację, ma odpowiedni poziom samoświadomości, potrafi wyciągać wnioski i pracuje nad swoimi wadami. Złą robotę zrobiło tu grono doradców, którzy radzili i niestety nadal radzą, by wybrać wadę, która jest zaletą… i najlepiej do tego nadaje się pracoholizm. Naprawdę ciężko uwierzyć, że w Polsce jest 90% pracoholików, a mniej więcej tyle przyznaje się do swojej pracoholicznej natury na rozmowach. Teraz wyobraź sobie, że jesteś rekruterem. Spotykasz się z 10 kandydatami i 9 mówi, że ich wada to pracoholizm. Jednocześnie wiesz, że pracoholizm, według badań CBOS, dotyka mniej więcej co dziesiątego Polaka. Skoro coś się nie spina, to znaczy, że ktoś kłamie. Skoro ktoś kłamie, a nie wiadomo kto, to rekruter zakłada, że może to być każdy. Dlatego sam fakt innej odpowiedzi jest już z perspektywy rekrutera ciekawy i bardziej wiarygodny.

Zapytasz, jaką mam podać w takim razie wadę? Goryl już spieszy z konkretną odpowiedzią: swoją 🙂 W końcu nigdy nie zachęcamy do kłamstwa, także w rekrutacji. Warto tylko pamiętać, żeby podana wada nie była jednocześnie najważniejszą kompetencją, która jest potrzebna na danym stanowisku. Idealnie, żeby była to cecha, nad którą pracujesz, na którą masz swój patent, by nie przeszkadzała Ci w realizacji zadań. Czyli poza podaniem wady, pokaż, jak sobie z nią radzisz.

Na przykład, jeśli masz problem z punktualnością na spotkaniach, możesz wpisywać sobie w kalendarzu wszystko 15 minut wcześniej i wtedy zawsze dotrzeć na czas. Jeśli dodasz do tego, że ten zabieg pomógł Ci od dłuższego czasu nigdzie się nie spóźniać, będzie najlepiej.

Podobnie sytuacja wygląda z pytaniem o niepowodzenia. Rekruter znów sprawdza samoświadomość i umiejętność uczenia się na błędach, nadmierną autoprezentację. Dodatkowo określa, co np. z Twojej perspektywy jest dużym niepowodzeniem i jak długo je trawisz. Czy stresuje Cię już błędnie przygotowany plik, czy na przykład cały projekt, który nie wyszedł, przez Twój błąd. Czy to sytuacje, z którymi szybko sobie radzisz, czy nie umiesz ich przeboleć mimo upływu czasu. Najważniejsze jest jednak to, jak na dane niepowodzenie zareagujesz i czy wyciągniesz z niepowodzenia wnioski.

Twoje wcześniejsze pomyłki wbrew pozorom są bardzo cenne, bo dają kolejnemu pracodawcy pewność, że szansa na ponowny, taki sam błąd, jest zdecydowanie mniejsza, a nawet jeśli się zdarzy, to wiesz już, jak sobie poradzić z ratowaniem sprawy.
Nie tylko podczas rekrutacji, ale i w pracy i w życiu prywatnym warto uczyć się przyznawania do niepowodzeń. Niewiele osób wie, że to jedna ze składowych asertywności.
Twoje szukanie pracy nie daje efektów?

Mamy coś, co Ci pomoże!

Zobacz nasz kurs ONLINE
Jak szybko zdobyć nową pracę cz.1
i opinię kandydatów, którzy dzięki nam znaleźli pracę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry